Rebelia Tekila Lala Prima Rebelia i Prima Wakacje REBELIA Celerrimus Coursing Champion Chyba miłość  <3 Rebelia i Prima Charty Polskie Rebelia

Rebelia

Tekila

Lala

Prima

Rebelia i Prima

Wakacje

REBELIA Celerrimus Coursing Champion

Chyba miłość <3

Rebelia i Prima

Charty Polskie

Rebelia

Archiwum

Powered by mod LCA

Recenzja smyczy EVOLUTOR Collar

 

W 2018r. w nasze łapki trafiła nowość na rynku Polskim - najmocniejsza na świecie kevlarowa smycz EVOLUTOR.

Nie ukrywam, że produktu byłam baaaaaaardzo ciekawa, oj bardzo.

Tutaj kilka słów o smyczy w relacjach na IG https://www.instagram.com/stories/highlights/17902600072244495/?hl=pl

Dodatkowo było to dla mnie oczywiście ogromne wyróżnienie.

Pierwsze co mnie zaskoczyło gdy smycz do nas dotarła to jej waga, ta smycz praktycznie nie waży!

Uwierzycie, że smycz z karabińczykiem waży: 115g przy długości 120cm, 170g przy 210cm oraz 230g przy 300cm?
Jest leciutka jak piórko!

Potem zwróciłam uwagę na strukturę smyczy - plastry miodu oraz mega intensywny kolor
- ja mam akurat pomarańczowy, dostępny jest jeszcze czarny. 

 

Nie ukrywam, że troszkę obawiałam się struktury tego materiału,
na pierwszy rzut oka robi wrażenie mało przyjemnego dla dłoni ale po dotknięciu przekonujemy się,
że nie ma co oceniać książki po okładce. Smycz jest mięciutka, delikatna dla dłoni, rewelacyjnie się układa.
Sprawdziłam to na czterech psach o różnych temperamentach,
sprawdziłam w momencie gdy szarpnęły na smyczy psy 30kg oraz co widać na zdjęciach sprawdziłam w rożnych temperaturach.

Używałam jej na plaży w lato przy wysokich temperaturach, jak również przy minusowych.

Smycz absolutnie nie sztywnieje, materiał nie obciera dłoni, nie odkształca się.

Można ją swobodnie opleść wokół dłoni, nic się nie wbija w skórę.

 

W grudniu zrobiliśmy nawet test temperatury, była u mnie Hania z PikPik.pl oraz Ania i Jasiek z Modna Koza,
podczas rozmów Hania zapytała o smycz bo szuka czegoś lekkiego, a czytała w moich postach,
że taka właśnie jest smycz - potwierdziłam, że jest rewelacyjna i popędziłam po smycz by mogła sama się o tym przekonać.

W trakcie "obgadywania" smyczy zapytała jak się sprawdza w niskich temperaturach, czy nie "sztywnieje"
- wtedy dopiero rozpoczęły się u nas niskie temperatury, wiec powiedziałam że jeszcze nie wiem
ale jeżeli chce możemy to sprawdzić. A jako, że testy powinny być wszechstronne za symulowaliśmy sytuację
w której smycz zostaje na tarasie podczas mrozów - i Evolutor spędził noc na zewnątrz (było wtedy -10 do -15).
Rano gdy podnieśliśmy smycz, która oprószona była lekko śniegiem który w nocy zacinał
i napadał pod daszek obroża przez sekundę była sztywniejsza a potem w normalnej swojej strukturze czyli miękka
- niesamowite co? No ja jestem pod wrażeniem.

Wybeczcie, że nie zostało to udokumentowane, ale był to poranek gdy wszyscy zbierali się na odbywające się psie targi w Warszawie ,
a jak się domyślacie w takim towarzystwie rozmowy skończyliśmy nad ranem
- nikomu nie przyszło więc do głowy obfocić/nagrać test, no ale możecie wierzyć na słowo.

Wracając jeszcze do niesowitej lekkości smyczy, to nie wiem czy macie jak ja - ale sądzę,
że także Was denerwuje, że gdy spuszczacie psa ze smyczy (na bezpiecznym terenie) to włożenie smyczy do kieszeni spodni 
czy bluzy wiąże się z rozepchaniem ciucha jak również odczuwalnym ciężarem smyczy - tutaj takiego problemu nie ma. 

Przyznam Wam, że kilka razy gdy odpięłam psa i włożyłam smycz do kieszeni łapałam się na tym,
że nerwowo sprawdzałam czy tam jest  - bo jej nie czułam, słowo daję.

A wyobraźcie sobie jak czadersko musi być, gdy masz cztery psy i cztery takie lekkie smycz- no mam nadzieję, 
że kiedyś będę miała okazję to sprawdzić, na ta chwilę ciesze się jedną lekką smyczą.

Jak zauważycie smyczy używałam dla psów od 8 do 32 kg, ale czymże są te kilogramy biorąc pod uwagę,
iż producent zapewnia , że wytrzymuje obciążenia nawet do 500kg!

Musze tu wrócić jeszcze na chwilę do materiału z którego została wykonana - nawet gdy miałam na smyczy psa,
który "bardzo chciał" do przebiegającego kota, smycz nie wpija się w rękę,
materiał jest naprawdę bardzo przyjemny nawet podczas gdy smycz zaciska się wokół dłoni
pod naciskiem kilogramów szarpiącego psa.

Na uwagę przy okazji wagi zwrócić trzeba też na karabińczyk, tak leciutki,
że smyczy używałam nawet wyprowadzając Tekisie.
Niestety większość smyczy jeżeli wybieramy sklepowe i dłuższe, ma bardzo potężne i ciężkie karabińczyki, przekonałam się,
że nawet jak długość smyczy mi pasuje, to karabińczyk jest taki,
że wisi 9kg Teki u szyi czy szelek i widać, że powoduje dyskomfort.
Pamiętajcie, że mikrourazy których nasze psy nabawiają się podczas noszenia źle dobranych szelek,
zbyt ciężkich okuć smyczy czy obroży odezwą się kiedyś - dbajcie o swoje sierściuchy.

Karabińczyk dodatkowo ma innowacyjne zapięcie zapobiegające samoistnemu wypięciu
dzięki zastosowaniu pierścienia D-ring - dla mnie r e w e l a c j a!!!

Karabińczyk ma też mechanizm obrotowy czyli? Zapobiega skręcaniu smyczy - yupi.

Ale wróćmy do materiału z którego wykonana jest nasza rewolucyjna smycz, jest to materiał COLLARTEX
o unikalnej strukturze która zapobiega poślizgowi nawet gdy smycz jest mokra, smycz przeszyta jest KEVLAREM.

Czytając powyższe domyślacie się, że czyszczenie tej smyczy to łatwizna.
Wystarczy ją przepłukać w wodzie i poczekać chwilę, bo wysycha błyskawicznie.
Ja gdy smycz nam się ubrudziła podczas spaceru korzystałam ze zbiorników wodnych, w domu wrzucałam na sekundę pod kran. 

Smycz używam kilka miesięcy, nie oszczędzałam jej, wsadzałam między zabawki, do pasa treningowego,
jeździła w aucie, deptały po niej psy, leżała w piasku, regularnie ją myłam,
jak pisałam została na noc na zewnątrz, zginałam ją i wciskałam w kieszenie gdy odpinałam psa
- u nas nie ma taryfy ulgowej.
A co na to smycz?
No nic! Zero uszkodzeń, nie zmieniła się struktura, nie ma zarysowań, nic.

 

Jakieś minusy? Może jeden, ale to bardziej życzenie niż minus.
Fajnie było by zobaczyć EVOLUTORA w opcji przepinanej, możliwość regulacji długości byłby wisienką na torcie :)
nie wiem jednak czy rozwiązanie takie nie spowoduje,
że straci ona swoje flagowe właściwości więc może już nie marudźmy, hihi

A wracając do smyczy, którą pokochałam i polecam od kilku miesięcy.
Oprócz zastosowania przy produkcji smyczy technologii z kosmosu jest coś jeszcze to jest niesamowite
- smycz posiada GLOBALNĄ, DOŻYWOTNIĄ GWARANCJĘ!

A co to oznacza?
Gdziekolwiek zakupiliście smycz macie dożywotnią gwarancję na produkt!

Cena produktu.
Miałam wiele pytań o smycz i często pojawiało się stwierdzenie, że jest jednak droga - serio?
Ludzie płacą dużo więcej za smycze materiałowe, bez pewności czy karabinek wytrzyma,
smycze które trzeba prać i które się mechacą, a dodatkowo są ciężkie - wiem co mówię, sama mam takie smycze.

Kupując EVOLUTORA macie smycz "na zawsze"!
Zepsuje się (w co wątpię)? Macie dożywotnią gwarancję.

Osobiście gdybym nie miała ważniejszych wydatków, to zaopatrzyłabym wszystkie moje psy w te smyczy
- niech to będzie puenta.

 

PODSUMOWANIE TECHNICZNE Smycz Collar Evolutor

- dostępna w trzech rozmiarach (120,210,300cm)

- lekka (115,170,230g)

- karabińczyk z pierścieniem D-ring 

- cena od 160-230zł

- zakupu dokonać możecie tu -> https://www.canagan.shop.pl/pl/p/Smycz-pomaranczowa-EVOLUTOR-Lifetime-Warranty/717

 

Jak dla mnie jest to produkt roku, produkt który każdy psiarz który nie znosi prać smyczy powinien posiadać w swoim domu.
Produkt, który schowasz do plecaka/kieszeni i nie czujesz jak byś kamienie nosił. 

Jeżeli szukacie trwałej, wygodnej, praktycznej, bezpiecznej i świetnie wyglądającej smyczy to dobrze trafiliście
- EVOLUTOR spełni oczekiwania najbardziej wymagających psiarzy.

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież