Rebelia Tekila Lala Prima Rebelia i Prima Wakacje REBELIA Celerrimus Coursing Champion Chyba miłość  <3 Rebelia i Prima Charty Polskie Rebelia

Rebelia

Tekila

Lala

Prima

Rebelia i Prima

Wakacje

REBELIA Celerrimus Coursing Champion

Chyba miłość <3

Rebelia i Prima

Charty Polskie

Rebelia

Archiwum

Powered by mod LCA

Recenzja karma sucha ADDVENA STERYLIZED - plebiscyt SFINKSY

 

 
ADDVENA to marka stworzona specjalnie dla polskich klientów.
Na stronie firmy przeczytamy "Marka ADDVENA jest częścią Polskiego Programu Weterynaryjnego,
integrującego środowiska lekarzy weterynarii i biznesu wokół innowacyjnych koncepcji produktowo – usługowych,
tworzonych z myślą o wprowadzaniu nowych standardów usług weterynaryjnych
oraz poprawiających jakość życia zwierząt domowych, będących
pod opieką wiodących klinik, przychodni, lecznic i gabinetów w Polsce."
W ofercie znajdziecie karmy dla psów i kotów.
 
W ramach plebiscytu SFINKSY mieliśmy okazję testować karmę dla kotów sterylizowanych,
ale w ofercie znajdziecie jeszcze karmę dla kociąt i karmę dla kotów dorosłych.
Karmę zakupicie w opakowaniach 1,2kg oraz 300gr.
Cena karmy to ok. 25zł za 300gr, i ok.60-70zł za 1,2kg.
Do testów otrzymaliśmy 7 opakowań 300gr więc łącznie 2,1kg.
Przy okazji tematu gramatury wspomnę od razu o dawkowaniu.
Wg producenta dla kota o wadze 2 - 3 kg to 40-60gr,  3 - 5 kg to 55-85gr,
5 - 7 kg to 80-110gr, 7 - 10 kg to 105- 140gr dziennie
 
 
 
Mój Muffinek waży ok. 7kg więc biorąc pod uwagę walkę z nadwagą dawkowałam 90gr
czyli wliczając okres przejściowy zmiany karmy do testów otrzymaliśmy karmę na ok. 3 tygodnie.
Karma dotarła do nas po tym jak ruszyło głosowanie pozwalam sobie zamieścić recenzję
i naszą opinię po niecałych 2 tyg testów.
 
Ale zacznijmy od początku, czyli skład: mięso (świeże mięso z królika 15%, świeże mięso jagnięce 15%,
suszone mięso drobiowe, suszone mięso jagnięce, hydrolizowana wątroba wieprzowa), ziemniaki,
pulpa buraczana oraz błonnik pochodzący z jabłek, groszek zielony, białko ziemniaczane, tłuszcz drobiowy,
siemię lniane, jaja kurze, olej z łososia 2%, inaktywowane i suszone drożdże z rodzaju Saccharomyces cerevisiae ,
jagody, czarna porzeczka, ekstrakt z lucerny, ekstrakt z pokrzywy 0,25%, ekstrakt z mniszka lekarskiego,
korzeń cykorii, wyciąg z racicznicy zielonoustnej (omułka nowozelandzkiego),
ekstrakt z rumianku pospolitego oraz z melisy,kwiat lipy, wyciąg z ostropestu plamistego 0.1%, juka,
naturalny kompleks przeciwutleniaczy biorących udział w odnowie struktur komórkowych 0.02%.
Składniki analityczne: Białko surowe 32.5%, oleje i tłuszcze surowe 13.5%, włókno surowe 3.1%,
popiół surowy 7%, wapń 1.3%, fosfor 0.9%, sód 0.37%.
Dodatki żywienione na 1kg: Witaminy i mikroelementy: żelazo 184 mg (wzbogacone chelatami żelaza),
miedź 21 mg (wzbogacona chelatami miedzi), mangan 45 mg (wzbogacony chelatami manganu),
cynk 150 mg (wzbogacone chelatami cynku), selen 0.35 mg (wzbogacony w związki organiczne selenu
otrzymywane ze szczepu Saccharomyces cerevisiae CNCM I-3060), jod 2.7 mg (uzupełniona bezwodnym jodkiem wapnia);
Witaminy , prowitaminy oraz substancje chemiczne o podobnych jak witaminy właściwościach: wit. A 21,000 i.u.,
wit. D3 1,200 i.u., wit. E (RRR-alfa-tokoferol) 240 mg, wit. B1 13 mg, wit. B2 25 mg, wit. B6 16 mg,
wit. B12 105 µg, wit. C 205 mg, niacynamid 132 mg, pantotenian wapnia 45 mg, kwas foliowy 4.8 mg,
biotyna 1.2 mg, chlorek choliny 2,450 mg, tauryna 1,220 mg, DL metionina;
dodatki zapachowe: ekstrakt z rozmarynu 100mg; antyoksydanty, środki konserwujące.
 
 
To co pierwsze rzuciło mi się w oczy to deklarowana zawartość świeżego mięsa z królika i jagnięciny - łącznie 30%,
zabrakło mi jednak w opisie procentowego rozpisania mięsa suszonego oraz hydrolizowanej wieprzowiny.
Karma dedykowana jest kotom po kastracji/sterylizacji (obu płci).
Zawartość gwarantować ma smakowitość oraz skład dobrany specjalnie dla tej grupy kotów.
A zioła takie jak ostropest plamisty - regulujący czynności wątroby, wyciąg z omułka nowozelandzkiego
- wzmacniający chrząstkę stawową, siemie lniane - wspomagający przewód pokarmowy oraz pokrzywa, lipa,
melisa, jagoda, czarna porzeczka, rumianek pospolity czy ekstrakt z droższy dodatkowo wzbogacają karmę
o składniki wspomagające pracę organizmu.
 
Rzecz, która bardzo mnie zaciekawiła i zwróciła moją uwagę to: "Sole mineralne ( żelazo, miedź, mangan, selen)
zawarte w karmie ADDVENA CAT STERILIZED występują w formie połączeń organicznych z aminokwasami (tzw. chelaty)
dzięki czemu mają one wyższą przyswajalność, niż połączenia nieorganiczne."
 
Plusem karmy jest zawartość tauryny czyli aminokwasu egzogennego niezbędnego do prawidłowego funkcjonowania organizmu
i metabolizmu kota, którego koty nie są w stanie same wytwarzać.
Karma jest oczywiście karmą bezzbożową.
 
 
No dobrze, to tyle jeżeli chodzi o sprawy techniczne, a teraz nasza opinia.
Testy jak wspomniałam nie były długie, ale sądząc po reakcji mojego kota stwierdzić mogę,
że dalsza konsumpcja przebiegać będzie w takiej samej atmosferze czyli zainteresowaniem
ze strony kota i zadowoleniem jeżeli chodzi o mnie.

Nie jestem czepialska, więc nie przyczepię się do ilości mięsa - jasna sprawa, że mogła by być większa,
ale przecież nikt nikogo do zakupu nie zmusza.
 
Dla mnie karma jest interesująca pod względem składu i ceny, osobiście spodziewałam się dużo wyższej ceny,
biorąc pod uwagę ilość składników, tu jestem mile zaskoczona.
 
Małe 300gr opakowania to super rozwiązanie gdy chcemy kupić produkt na próbę.
I tu przy okazji zwrócę uwagę na bardzo istotną kwestię, nawet 300gr opakowania mają zapięcia strunowe!
Dla mnie takie zapięcia to podstawa i wielki plus za ich umieszczenie nawet w małej gramaturze opakowania.
Karma jak widzicie na zdjęciach ma kształt płaskich placuszków - przepraszam,
ale takie właśnie skojarzenie mi się nasuwa co nasypuję Muffince do miski.
Muffinka przystąpiła do konsumpcji błyskawicznie, wielkość, kształt jej pod pasował.
 
 
Po wspomnianym okresie testowania stwierdzić mogę, że karma nie wywołała żadnych reakcji uczuleniowych,
nie było problemów z jej trawieniem, Muffinka (co jej się zdarzało po innych karmach) nie wymiotowała,
nie odmawiała jedzenia wręcz domagała się dokładek.

Karma jak dla mnie ma intensywny zapach, ale akurat mój kot ma swój kącik jedzeniowy,
a dodatkowo z jedzeniem rozprawia się raz dwa więc wąchać długo karmy nie muszę.

Karmie wystawiam ocenę pozytywną, jest bardzo zadowolona,
że dzięki plebiscytowi Sfinksy miałam możliwość poznać produkt tworzony z myślą o potrzebach polskich klientów,
tworzony przez ekspertów  ze składników najwyższej jakości,
w technologii zapewniającej  smakowitość, przyswajalność oraz współczynniku strawności przekraczający 90%!

Dziękuję firmie Addvena za możliwość zrecenzowania produktu.
Pamiętajcie, że trwa głosowanie w plebiscycie SFINKSY!

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież