Szelki TRUELOVE ADVENTURE od TIP TOP - TOP FOR DOG 2020

 

Na wstępie muszę się Wam przyznać, że były to najdłuższe testy produktu 
przed napisaniem o nim recenzji w naszej karierze Top for Dogowych Ambasadorów.
Szelki do testów otrzymaliśmy w kwietniu, recenzję zamieszczam pod koniec września.

Recenzję mogłabym pisać już dawno, bo jestem szelkami zachwycona ale, no właśnie było „ale”. 
Moja testerka, ukochana Szefowa stada w międzyczasie poważnie się pochorowała 
– nie byłam w stanie pisać recenzji gdy była chora, walczyłam o jej życie, zdrowie, powrót do sprawności 
(Tekisia miała starczy neurologiczny zespół przedsionkowy). 
Skontaktowałam się oczywiście z firmą, powiedziałam,
że nie jestem w stanie nic napisać – mimo, że oczywiście czas miałam, 
bo dniami i nocami czuwałam nad Teki, ale nie byłam w stanie,
nie byłam w  stanie patrzeć na zdjęcia jak wesoło bryka  i napisać coś sensownego. 
Chciałam w tym momencie podziękować firmie TipTop
a w szczególności Sandrze, która kontaktowała się ze mną z ramienia firmy za ogrom zrozumienia. 
Usłyszałam, że jak nie zrecenzuję szelek to też nic się nie stanie, Tekisia jest najważniejsza <3 
Dziękuję Sandra za wszystko.

Tekisia już jest samodzielna, jest bardzo dzielna a jej charakter złośnicy
i zasada „wszystko chce sama” na 100% przyczyniła się do szybkiego powrotu do zdrowia, 
jeszcze zajmie chwilę nim ja zapomnę o wszystkim i przestanę jeszcze bardziej histerycznie reagować
na każdy jej nieneutralny ruch czy zachowanie, no ale było to dla mnie traumatyczne przeżycie.
Ale to już za nami. Jesteśmy razem za co jestem niesamowicie wdzięczna <3 
Tekiśka wymaga teraz większej opieki, nie zostaje sama, muszę pilnować by nie spadła ze schodów
czy tarasu, nie wariowała za mocno, ale jest samodzielna , jest!

Tekurilka bryka już i cieszy się życiem, wariuje w domku, cieszy każdym spacerem, a ja zabrałam się za napisanie recenzji i oto jest:

RECENZJA SZELEK TRUELOVE ADVENTURE DOG  od Tip-Top.pl

 


Szelki otrzymaliśmy pięknie zapakowane, z życzeniami miłego dnia na kartoniku, 
uroczym listem - kurcze jak takie rzeczy łapią za serce.
Oraz uwaga! ze smyczą do kompletu - nie do recenzji, do kompletu by było nam wygodnie.
No słuchajcie dla mnie to jest właśnie PROFESJONALIZM i super podejście do Ambasadorów.

 



Te kilka miesięcy pozwoliło mi sprawdzić szelki w naprawdę wielu sytuacjach, 
były z nami w górach, nad morzem, na wielu spacerach na naszych łąkach czy nad rzeką, 
wykonałam kilka fajnych sesji zdjęciowych (no fotek to tu nie zabraknie), 
pomagały nam asekurować Teki gdy od nowa uczyła się trzymać równowagę. 

 

  

 


Pierwsze co przykuło moją uwagę i coś czego naprawdę długo szukałam w szelkach to dodatkowe zapięcie przy szyi 
– sprawia ono, że nie trzeba przekładać szelek przez głowę, a uwierzcie mi Tekisia tego nie znosi. 
Dla mnie to rozwiązanie jest genialne, dodatkowo zapięcie jest delikatne więc nie generuje ciężaru i jest bardzo wygodne 
– można spokojnie rozpiąć jedną ręką.

 

 


Wokół tułowia zapięcia są na klamerki, są naprawdę mocne ale jednocześnie lekkie
i sprawnie rozpinam je każde jedną ręką, by było szybciej :P 

 

 


Szelki są w mojej opinii zabudowane, materiał na dole jest z dodatkiem zamszu więc jest delikatny dla brzuszka, góra jest wodopodorna. 
Zabudowanie moim zdaniem to kolejny plus, lekki i wytrzymały a jednocześnie miękki i  elastyczny materiał oplata psa co sprawia, 
że nic mu się nie wrzyna w skórę, a podczas pociągnięcia siły rozkładają się równomiernie.
Materiał jest oddychający więc sprawdzi się nawet u bardziej niż Tekiśka owłosionych psowatych. 

Kształt szelek też nie jest przypadkowy, litera Y zapewnia komfort użytkowania 
i dba o układ kostny gdyby zwierzakowi zdarzyło się ciągnąć.

 

 



A gdy jesteśmy w temacie ciągnięcia psów na smyczy to kolejny wielki plus szelek to dodatkowe zapięcie 
– EASY WALK przy szyi które pozwala nam pracować z psem, któremu zdarza się wyrwać do czegoś lub który ciągnie na spacerach.

W 3 numerze Magazynu Dog&Sport znajdziecie cały artykuł o tym jak pomóc takiemu psu 
i m.in. wymienione są tam szelki Truelove Adventure Dog z funkcją EASY WALK – dokładnie te które dla Was recenzuję.

 

 



Przyznaje, że nie miałam okazji testować tej funkcji z prostego powodu 
– Tekiśka ma 15 lat, potrafi naprawdę z zaskoczenia szarpnąć do kota/psa i uznałam, 
że tym bardziej teraz po przebytym urazie neurologicznym nie będę tego testować, ale przyznaję, 
że gdybym miała szelki w większym rozmiarze z przyjemnością przetestowałabym to na Primie czy Lali 
– jestem pewna, czytając opinie innych, że jest to pomocne rozwiązanie.

 

Szelki dostępne są w trzech kolorach: fiolet, czarny i khaki, do każdego z nim dobrać możecie smycz do kompletu. 
My taką smycz otrzymaliśmy, co sprawiło mi wielką radość i oczywiście w moich oczach firma swoim podejściem zyskała jeszcze więcej, 
teraz idąc z Teki na spacer wychodzimy w komplecie, wszystko do siebie pasuje i
  dodatkowo smycz ma amortyzator – zresztą zerknijcie sobie sami – ma spooooro zalet:

 

 

 

Każde z szelek bez względu na kolor mają wszytą odblaskową taśmę, 
co idealnie sprawdza się po zmroku.

Dla mnie te szelki to odkrycie i jednocześnie produkt który spełnia wszystkie moje oczekiwania, 
a po reakcji Tekili i  tym  jak w nich wariuje wnoszę, że doskonale się w nich czuje.

 

 


Kilkanaście dni przed epizodem neurologicznym byliśmy na łąkach które były częściowo zalane, 
to co ona wtedy wyprawiała to było istne szaleństwo, jeszcze chyba nigdy tak nie wariowała w wodzie, 
biegała po trawie która częściowo była pod wodą, raz nawet zagalopowała się i pobiegła w bardzo wysoką trawę. 
Po zdjęciach widać, że była calutka mokra! Mimo tego szelki nie zrobiły się ciężkie, przypominam, 
że wierzchnia część jest wodoodporna, ale spodnia nawet po namoczeniu nie jest problemem.
Dodatkowo szelki doskonale i szybko się czyszczą, wystarczy je przemyć pod bieżącą wodą lub użyć wody z mydłem gdy brud zaschnie.
Szelki szybko też wysychają – spodnia część, taśmy.

 



Tekusiek czerpie z życia całymi garściami odkąd się urodziła. 
Mimo tego, że od małego ma problemy z brzuszkiem zawsze jest radosna czemu wyraz daje na spacerach 
– dlatego naprawdę szczerze możemy  powiedzieć, że szelki przeszły wiele 
i są jedynymi używanymi tak często odkąd do nas trafiły.

 

 


Skłamałabym mówiąc jedynymi, bo przez pewien czas gdy wracała do zdrowia chodziła w tasiemkowych ze względu na to, 
że musiała też w nich spać i tutaj zabudowane Truelove nie były najlepszym wyborem by chodziła w nich 24h, 
ale były idealne gdy jechałyśmy do weterynarza czy szłyśmy na dłuższy spacer 
– miałam pewność, że duża powierzchnia materiały zapewnia jej większy komfort. 
Spała w nich też kilka razy oraz to w nich podróżuje samochodem, np. w sierpniu i czerwcu ponad 7h w aucie.

 

 

 

Drzemała w nich w czerwcu podczas wyjazdu nad morze.

 


Szelki są wygodne, można je zdejmować nie przekładając przez głowę, mają szeroki zakres regulacji, są lekkie, 
wytrzymałe, wodoodporne i elastyczne – są to dla mnie szelki idealne dla psa w każdym wieku.

Naprawdę z czystym sumieniem mogę je polecić.
Są to szelki z których korzystam teraz non stop, dodatkowo ze smyczą komponują się naprawdę extra!

Szelki biorą udział w plebiscycie Top for Dog - już 14.10.2020r. będziecie mogli oddać na nie swój głos.
Znajdziecie je w kategorii: SZELKI

Polecam!

Mój głos mają <3 


 


TIP-TOP

Link do produktu: https://tiptop24.pl/pl/p/Szelki-dla-psa-Truelove-Adventure-Dog-fioletowy/315
https://tiptop24.pl/
https://www.facebook.com/tiptop4dogs/
https://www.instagram.com/tiptop4dogs/ 

 

TOP FOR DOG 
https://www.topfordog.pl/
https://www.facebook.com/TOPforDOG
https://www.instagram.com/topfordog/

 

Odsłony: 3868
Drukuj