Rebelia Tekila Lala Prima Rebelia i Prima Wakacje REBELIA Celerrimus Coursing Champion Chyba miłość  <3 Rebelia i Prima Charty Polskie Rebelia

Rebelia

Tekila

Lala

Prima

Rebelia i Prima

Wakacje

REBELIA Celerrimus Coursing Champion

Chyba miłość <3

Rebelia i Prima

Charty Polskie

Rebelia

Archiwum

Powered by mod LCA

Sucha karma HUSSE - Plebiscyt SFINKSY 2018

 

 

 
 
Karma sucha OPUS LYNX od Husse



CECHY KARMY: 
Karma bezzbożowa
Niska zawartość węglowodanów
Nie zawiera zbóż
Nie zawiera glutenu
Wysoka zawartość białka i tłuszczu
Niska zawartość węglowodanów
Dla kotów z wrażliwym układem pokarmowym
Przyswajalność 90%
Energia metaboliczna 4340 Kcal

Zawiera:
- fruktooligosacharydy i drożdże
- lecytynę oraz L-karnitynę
- kwasy tłuszczowe Omega-3 i Omega-6
- miedź i cynk 
- turynę
- ekstrakt z jukki

ZALECENIA ŻYWIENIOWE
waga kota 3 - 4 kg -> dawka dzienna 20 - 35 g  
waga kota 4 - 5 kg -> dawka dzienna 35 - 50 g  
waga kota 5 - 7 kg -> dawka dzienna 50 - 65 g  
waga kota  7 - 9 kg -> dawka dzienna 65 - 80 g  

SKŁADNIKI ANALITYCZNE:
Białko 40.0%, zawartość tłuszczu 20.0%, surowy popiół 7.5%, surowy błonnik 2.0%, wapń 1.2%, fosfor 1.0%, 
magnez 0.08%, kwasy tłuszczowe Omega 3 0.3%, kwasy tłuszczowe Omega 6 2.0%, węglowodany 24% 

DODATKI :
Dodatki odżywcze: witamina A 30000 IU/kg, witamina D3 1500 IU/kg,, witamina E 300 mg/kg, witamina C 85 mg/kg,
E1 (żelazo) 133 mg/kg, E2 (jod) 2.6 mg/kg, E4 (miedź) 10 mg/kg, E5 (mangan) 86 mg/kg, 
E6 (cynk) 115 mg/kg, E8 (selen) 0.3 mg/kg, L-karnityna 40mg/kg, 
tauryna 1400 mg/kg Przeciwutleniacze: tokoferole.

CENA
Karma dostępna w opakowaniach 2kg (cena ok 66zł) , 7kg (cena ok 166zł)

 
 
NASZ OPINIA 
Do testów otrzymaliśmy 7kg karmy czyli już na początku stwierdzić można, że firma do kwestii testów podchodzi profesjonalnie. 
Zgodnie z zaleceniami żywieniowymi kot o wadze 7 kg jak Muffinka powinien zjadać ok. 70 gr dziennie, 
czyli 7 kg wór starcza na ok. 100dni.
Piszę około,  bo bynajmniej mój kot jednego dnia je więcej, drugiego mnie.
Karma ma zatrzaskowe zapięcie więc przechowywanie nie stwarza problemu, aczkolwiek jako, 
że trzyma karmę koło kociej miski wolałam ją przesypać do pojemnika 
z którego jest mi wygodniej ją dozować.
Pierwsze co zwraca uwagę po otwarciu opakowania to zapach, dobra bez śmiechów, 
ja zwracam na to uwagę, bo niektóre karmy naprawdę fajnie pachną, a ona pachnie baaardzo fajnie. 
Mam bardzo wrażliwy węch i przechodząc koło kociej miski wolę  by nie wykręcało mi nosa.
Kwestia granulek - jak dla mnie extra! Są drobniutkie, takiej jak lubi mój kot. Ale mimo tego, 
że są tak małe mój kot je gryzie, więc wszystko ok. 
Dla mnie rewelacja, serio.
 
 
Ja totalnie nie wiem czemu w nasze łapki wcześniej nie trafiła ta karma.
Nie wiem jak Wasze, ale mój kot zwraca uwagę na wielkość granulek - nie wiem czym to jest spowodowane, 
ale słowo daję woli drobne granulki - te są więc dla niej idealne.
No to już wiemy, że mojemu kotu karma posmakowała ale czy posmakowała tak na dłużej czy tylko chwilowy zachwyt 
- a Muffinka jest  mistrzynią w marudzeniu, i potrafi po kilku dniach jedzenia danej karmy, 
strzelić focha i potrzebuje zmiany - ale o tym potem.
 
 
Skupmy się na tym co dla właściciela kota ważne czyli skład.
Jedynym źródłem  białka w karmie jest kurczak. 
Karmę cechuje wysoka zawartość białka i tłuszczu oraz niska zawartość węglowodanów, 
tym samym jest to karma lekkostrawna. 
Pozostałe składniki jak lecytyna i l-karnityna usprawniają trawienie tłuszczu w jelitach, 
więc grubaski mogą czuć się bezpieczniej.
Zawartość kwasów tłuszczowych omega sprawia, że nie trzeba dodatkowo ich suplementować.
No i tauryna, aminokwas którego niedobór prowadzi m.in. do ślepoty i chorób serca, 
czyli kolejny składnik który obecny w karmie oszczędza nam dorzucania go do pokarmu oddzielnie.
Na zwrócenie uwagi zasługuje tez obecność w karmie ekstraktu z jukki 
- pozwolę sobie zacytować opis jej działania dostępny na stronie Husse 
Saponiny z jukki, które są dodatkiem w karmie, nie są trawione, przechodzą przez układ pokarmowy, 
a następnie są wydalane. Obecne w fekaliach cząsteczki jukki wiążą amoniak oraz niektóre inne związki zapachowe 
i zapobiegają powstawaniu nieprzyjemnego zapachu
."
Dla mnie fakt, że podając karmę nie muszę dodatkowo suplementować posiłków jest wielką zaletą.
Ciekawi Was pewnie czy Muffinka polubiła karmę na trochę jak to często ma w zwyczaju czy na dłużej, 
nie będę trzymała Was więcej w niepewności - je ją codziennie, nie marudzi i upomina się o dokładki.
Od momentu rozpoczęcie testów do dnia pisania recenzji nie zdarzyły się też wymioty, 
co miewało miejsce przy niektórych karmach.
Jeżeli chodzi o często poruszany i bulwersujący fakt podawania karmy suchej kotom, 
powiem tyle - mój kot je suchą karmę, ma 6 lat, nie choruje, od kociaczka pije wodę (nie dozuję jej, pije z psich misek). 
Nie uważam, że jest to zła dieta. 
Oczywiście każdy może mieć swoje zdanie, ale przy jednoczesnym uszanowaniu zdania innych osób, 
a przede wszystkim preferencji żywieniowych zwierzaków.
Moja Muffinak nie przepada za karmami mokrymi, od zawsze je karmę suchą przy czym odpowiednio muszę ją dobierać 
i często wiązało się to ze zmianami po kilku dniach bo pojawiały się wymioty lub traciła nimi zainteresowanie.
Do tej karmy nie mam zastrzeżeń.  
Fajny skład, gramatura, do tego lekkostrawność co przy wrażliwych brzuszkach jest podstawą.
Oczywiście Husse w swojej ofercie ma również inne karmy - zajrzyjcie na ich stronę.

 
Karmię wystawiam bardzo pozytywną opinię, spełniła nasze oczekiwania i przyznaję, 
że jest mi trochę wstyd, że wcześniej się nią nie zainteresowałam.
Na szczęście dzięki plebiscytowi Sfinksy do którego została zgłoszona mieliśmy taką okazję - za co dziękuję.
Dziękuję firmie Hussa, za zaufanie i profesjonalne podejście do testów.
 
Karma sucha OPUS LYNX od Husse



CECHY KARMY:
Karma bezzbożowa
Niska zawartość węglowodanów
Nie zawiera zbóż
Nie zawiera glutenu
Wysoka zawartość białka i tłuszczu
Niska zawartość węglowodanów
Dla kotów z wrażliwym układem pokarmowym
Przyswajalność 90%
Energia metaboliczna 4340 Kcal

Zawiera:
- fruktooligosacharydy i drożdże
- lecytynę oraz L-karnitynę
- kwasy tłuszczowe Omega-3 i Omega-6
- miedź i cynk
- turynę
- ekstrakt z jukki

ZALECENIA ŻYWIENIOWE
waga kota 3 - 4 kg -> dawka dzienna 20 - 35 g 
waga kota 4 - 5 kg -> dawka dzienna 35 - 50 g 
waga kota 5 - 7 kg -> dawka dzienna 50 - 65 g 
waga kota  7 - 9 kg -> dawka dzienna 65 - 80 g  

SKŁADNIKI ANALITYCZNE:
Białko 40.0%, zawartość tłuszczu 20.0%, surowy popiół 7.5%, surowy błonnik 2.0%, wapń 1.2%, fosfor 1.0%,
magnez 0.08%, kwasy tłuszczowe Omega 3 0.3%, kwasy tłuszczowe Omega 6 2.0%, węglowodany 24%

DODATKI :
Dodatki odżywcze: witamina A 30000 IU/kg, witamina D3 1500 IU/kg,, witamina E 300 mg/kg, witamina C 85 mg/kg,
E1 (żelazo) 133 mg/kg, E2 (jod) 2.6 mg/kg, E4 (miedź) 10 mg/kg, E5 (mangan) 86 mg/kg,
E6 (cynk) 115 mg/kg, E8 (selen) 0.3 mg/kg, L-karnityna 40mg/kg,
tauryna 1400 mg/kg Przeciwutleniacze: tokoferole.

CENA
Karma dostępna w opakowaniach 2kg (cena ok 66zł) , 7kg (cena ok 166zł)

 
 
NASZ OPINIA
Do testów otrzymaliśmy 7kg karmy czyli już na początku stwierdzić można, że firma do kwestii testów podchodzi profesjonalnie.
Zgodnie z zaleceniami żywieniowymi kot o wadze 7 kg jak Muffinka powinien zjadać ok. 70 gr dziennie,
czyli 7 kg wór starcza na ok. 100dni.
Piszę około,  bo bynajmniej mój kot jednego dnia je więcej, drugiego mnie.
Karma ma zatrzaskowe zapięcie więc przechowywanie nie stwarza problemu, aczkolwiek jako,
że trzyma karmę koło kociej miski wolałam ją przesypać do pojemnika
z którego jest mi wygodniej ją dozować.
Pierwsze co zwraca uwagę po otwarciu opakowania to zapach, dobra bez śmiechów,
ja zwracam na to uwagę, bo niektóre karmy naprawdę fajnie pachną, a ona pachnie baaardzo fajnie.
Mam bardzo wrażliwy węch i przechodząc koło kociej miski wolę  by nie wykręcało mi nosa.
Kwestia granulek - jak dla mnie extra! Są drobniutkie, takiej jak lubi mój kot. Ale mimo tego,
że są tak małe mój kot je gryzie, więc wszystko ok.
Dla mnie rewelacja, serio.
 
 
Ja totalnie nie wiem czemu w nasze łapki wcześniej nie trafiła ta karma.
Nie wiem jak Wasze, ale mój kot zwraca uwagę na wielkość granulek - nie wiem czym to jest spowodowane,
ale słowo daję woli drobne granulki - te są więc dla niej idealne.
No to już wiemy, że mojemu kotu karma posmakowała ale czy posmakowała tak na dłużej czy tylko chwilowy zachwyt
- a Muffinka jest  mistrzynią w marudzeniu, i potrafi po kilku dniach jedzenia danej karmy,
strzelić focha i potrzebuje zmiany - ale o tym potem.
 
 
Skupmy się na tym co dla właściciela kota ważne czyli skład.
Jedynym źródłem  białka w karmie jest kurczak.
Karmę cechuje wysoka zawartość białka i tłuszczu oraz niska zawartość węglowodanów,
tym samym jest to karma lekkostrawna.
Pozostałe składniki jak lecytyna i l-karnityna usprawniają trawienie tłuszczu w jelitach,
więc grubaski mogą czuć się bezpieczniej.
Zawartość kwasów tłuszczowych omega sprawia, że nie trzeba dodatkowo ich suplementować.
No i tauryna, aminokwas którego niedobór prowadzi m.in. do ślepoty i chorób serca,
czyli kolejny składnik który obecny w karmie oszczędza nam dorzucania go do pokarmu oddzielnie.
Na zwrócenie uwagi zasługuje tez obecność w karmie ekstraktu z jukki
- pozwolę sobie zacytować opis jej działania dostępny na stronie Husse
" Saponiny z jukki, które są dodatkiem w karmie, nie są trawione, przechodzą przez układ pokarmowy,
a następnie są wydalane. Obecne w fekaliach cząsteczki jukki wiążą amoniak oraz niektóre inne związki zapachowe
i zapobiegają powstawaniu nieprzyjemnego zapachu
."
Dla mnie fakt, że podając karmę nie muszę dodatkowo suplementować posiłków jest wielką zaletą.
Ciekawi Was pewnie czy Muffinka polubiła karmę na trochę jak to często ma w zwyczaju czy na dłużej,
nie będę trzymała Was więcej w niepewności - je ją codziennie, nie marudzi i upomina się o dokładki.
Od momentu rozpoczęcie testów do dnia pisania recenzji nie zdarzyły się też wymioty,
co miewało miejsce przy niektórych karmach.
Jeżeli chodzi o często poruszany i bulwersujący fakt podawania karmy suchej kotom,
powiem tyle - mój kot je suchą karmę, ma 6 lat, nie choruje, od kociaczka pije wodę (nie dozuję jej, pije z psich misek).
Nie uważam, że jest to zła dieta.
Oczywiście każdy może mieć swoje zdanie, ale przy jednoczesnym uszanowaniu zdania innych osób,
a przede wszystkim preferencji żywieniowych zwierzaków.
Moja Muffinak nie przepada za karmami mokrymi, od zawsze je karmę suchą przy czym odpowiednio muszę ją dobierać
i często wiązało się to ze zmianami po kilku dniach bo pojawiały się wymioty lub traciła nimi zainteresowanie.
Do tej karmy nie mam zastrzeżeń
Fajny skład, gramatura, do tego lekkostrawność co przy wrażliwych brzuszkach jest podstawą.
Oczywiście Husse w swojej ofercie ma również inne karmy - zajrzyjcie na ich stronę.

 
Karmię wystawiam bardzo pozytywną opinię, spełniła nasze oczekiwania i przyznaję,
że jest mi trochę wstyd, że wcześniej się nią nie zainteresowałam.
Na szczęście dzięki plebiscytowi Sfinksy do którego została zgłoszona mieliśmy taką okazję - za co dziękuję.
Dziękuję firmie Hussa, za zaufanie i profesjonalne podejście do testów.
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież